Kronika - Horda Tatarska - już słychać tętent kopyt PDF Drukuj Email
Wpisany przez Kronikarz   
czwartek, 22 lipca 2010 13:29

Z dziennika komandora podlaskiego

 

Od dwóch dni nie przybył ani jeden uchodźca. Zatem przeciwnik jest już blisko. Cisza oczekiwania na starcie jest gorsza od zgiełku bitwy. Dzisiaj powrócili posłańcy rozełani do pobliskich komandorii. Słaniając się na nogach składali raporty. Najbliższa nam komandoria Międzyrzec przyśle kontyngent w sile ośmiu dusz. Chwała im. Z komandorii Lublin już zmierza ku nam trzech ciężkozbrojnych rycerzy. Niepodziewanie odezwała sie i komandoria Zamość. I stamtąd ruszyło nas wesprzeć kilku doborowych ciężkozbrojnych. Nadal będzie nas niewielu, ale jeden dobrze wyposażony rycerz stanie za pięć dziesiątek Tatarów. Oby tylko dotarli na czas. Jeżeli się spóźnią, zastaną nas w chwale przesiadujących po prawicy Pana.

Poprawiony: czwartek, 22 lipca 2010 13:51