| Kronika - 3 lipca - stół i trzy stołki |
|
|
|
| Wpisany przez Kronikarz | |||
| sobota, 03 lipca 2010 17:29 | |||
|
Nie wiem czy warte to miejsca jakie zajmie tych kilka słów, ale udało się wspólnymi siłami Filipa i Boguty dokończyć stół. Kibicowała nam Amazonka. Potem dotarł Michał i jakoś wyszły trzy stołki trójnogie. Ich stabilność pozostawia wiele do życzenia, dlatego zdecydowaliśmy jednogłośnie, że będą przeznaczone dla gości. Tak naprawdę wymagają jeszcze dopracowania. Z rozpędu naprawiliśmy od razu dyby. I od razu sprawdziliśmy czy działają (jak ktoś będzie przechodził obok wieży niech nie dokarmia Marcina). Dzień ciężki, długi i owocny. Godzina 18.00 i siadam do obiadu.
Niehistoryczna cola, niehistoryczny Filip i bezgwoździowy, demontowalny stół. Stałem na nim, skakałem po nim, zobaczymy jak długo wytrzyma.
|






Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.