Kronikarz informuje

***

Turniej w Liwie już za nami

bawiliśmy się świetnie

walki nie zabrakło

wróciliśmy zadowoleni

relacja i zdjęcia na dniach

...jak tylko odpocznę


***

Ostatnie komentarze

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość 
Odsłon : 5875
Facebook Image

Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

Kronika - 23 czerwca - Dom Dziecka w Komarnie PDF Drukuj Email

W tym roku tylko dwóch z nas dało radę stawić się w Domu Dziecka w Komarnie. Tomasz i Boguta przez kilka godzin zabawiali gromadkę dzieci tych mniejszych i tych większych. Może "zabawiali" to za duże słowo - przywieźli trochę rycerskich zabawek i tylko pilnowali by każde dziecko na koniec dnia nadal miało wszystkie części ciała na swoim miejscu. Największą popularnością cieszyły się treningowe miecze wykonane z gumy i pianki. Dzieci płci obojga w maskach szermierczych okładały się nimi radośnie. Ileż energii mają. Zdumiewa mnie to za każdym razem.

Zdjęcia wykonane oczami, zapisane w pamięci:

Tomasz z wielkim uśmiechem walczący piankowym mieczem przymocowanym do dziecka. Jak? Trzymał malucha w rękach metr nad ziemią, a maluch z kolei trzymał zabawkowy miecz i tak walczył ze swoim przeciwnikiem. I obaj  -Tomasz i maluch mieli podobnie radosne miny. Acha - do tego gromadka dookoła  z której wydobywało się "ja też chcę, ja też chcę" : )

Trzylatek z moim mieczem w dłoniach kłania mi się i stukaniem w drugi miecz i wymownym spojrzeniem zachęca mnie do małego sparingu. Tak, zdębiałem. Miał trzy latka, czapkę ledwo widać było znad trawy. I tak dworne zachowanie. To był "sparing" niosący wiele radości.

Rzucanie się pluszakami. Oberwałem w głowę Pikachu - dobrze, że miałem kaptur kolczy ;-)

Mina Tomasza kiedy oba hełmy zniknęły w tłumie, tarcze pomigrowały gdzieś w dal, do obu mieczy które  kurczowo trzymałem doczepiona była mała gromadka skrzatów, a wszystkie cztery piankowe miecze były już w ruchu. Jego wzrok mówił: "Nie ogarniemy tego, ale choć sprawiajmy wrażenie, że wiemy co się dzieje".

 

 

 

 

 

 

 
Kronika - Nowa strona PDF Drukuj Email

Po ataku na naszą stronę powoli ją odbudowujemy. Nie będzie wyglądała tak samo jak poprzednia, bowiem mamy kilka nowych pomysłów. Zaglądajcie - będzie rosła w oczach.

 
PDF Drukuj Email

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

Strona 2 z 2